Polska Jana Pawła II do realizacji?

Jarosława Kaczyńskiego można lubić lub nie, ale nie sposób mu odmówić umiejętności wygłaszania przemówień (także wiecowych). Podczas marszu dał tego dowód w obu wystąpieniach Nie uczestniczyłem w niedzielnym marszu. Zaczynało mnie brać zapalenie oskrzeli, więc – choć rzutem na taśmę – udałem się jeszcze do telewizji, to nie starczyło mi odwagi maszerować. Zamiast tego miałem czas, żeby uważnie wysłuchać przemówień Jarosława Kaczyńskiego. I nie ukrywam, że opłaciło się, bo – co do tego nie ma wątpliwości – lider Prawa i Sprawiedliwości jest mistrzem słowa, który – jak niemal nikt w Polsce – potrafi z głowy wygłaszać przemówienia, które można uznać za programowe. Tak było i tym razem, a mówię o obu wystąpieniach – i tym na początku, i tym na końcu manifestacji. Jasne sformułowania, precyzyjnie zdefiniowany program, ostro (być może nawet za ostro) wskazani winni. A do tego precyzyjna diagnoza obecnej sytuacji, jasne wskazanie konieczności budowania Polski sprawiedliwszej
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze