Międzymorze od Bałtyku po Krym

POLSKA I UKRAINA \ Nasi żołnierze jadą na wchód

Wizyta prezydenta Andrzeja Dudy w Kijowie przypada na trudny okres dla tego kraju. Na Donbas wciąż spadają bomby, a końca okupacji Krymu nie widać. Pogrążony w chaosie kraj za naszą wschodnią granicą nie ma dobrego czasu w zasadzie od momentu uzyskania niepodległości w 1991 r. W dniach 14 i 15 grudnia prezydent Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda wraz z żoną udali się z oficjalną wizytą na Ukrainę. Para Prezydencka przybyła do Kijowa w poniedziałek wieczorem, a więc już po oddaniu do druku niniejszego wydania „Gazety Polskiej”.  Według planu wizyty prezydent miał rozmawiać o współpracy polsko-ukraińskiej. Przewidziano również spotkanie z czekającymi na niego Polakami z Ukrainy. W planie znalazło się wiele symbolicznych gestów, jak złożenie wieńca na Wspólnej Mogile Ofiar Totalitaryzmu w Bykowni, przy pomniku ofiar Wielkiego Głodu czy w miejscu upamiętniającym „Niebiańską Sotnię” – protestujących z Majdanu zamordowanych w 2014 r. przez do dziś niewykrytych sprawców
     
24%
pozostało do przeczytania: 76%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze