Niemcy badają rosyjski grunt

Specjalnie dla czytelników „Gazety Polskiej” publikujemy polskie tłumaczenie analizy amerykańskiego ośrodka Stratfor, zamieszczonej na jego stronie internetowej 29 października, podczas dwudniowej wizyty w Moskwie wicekanclerza Niemiec Sigmara Gabriela. Zdaniem think tanku ta podróż lidera niemieckich socjaldemokratów jest czytelnym sygnałem, że Berlin chce złagodzenia lub całkowitego zniesienia zachodnich sankcji wobec Rosji

Niemcy wysłały w środę (28 października – przyp. tłum.) sygnał o ponownym przemyśleniu ich relacji z Rosją – wicekanclerz i minister gospodarki Sigmar Gabriel spotkał się z rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem w Moskwie. Oficjalnym powodem wizyty było przedyskutowanie kwestii handlu dwustronnego, ale ponieważ związany jest on z sankcjami UE nałożonymi na Rosję, można domniemywać, że Berlin szuka sposobu na zmodyfikowanie lub nawet uchylenie obecnych karnych środków zastosowanych wobec Moskwy. Jednakże taka decyzja prawdopodobnie spowodowałaby rozłam między Niemcami a większością krajów Europy Środkowej i Wschodniej, tymczasem Berlin wciąż nie jest gotowy do formalnej zmiany kierunku.
Zmiękczenie
Przed wizytą Gabriela w Moskwie niemieckie ministerstwo gospodarki wydało informację prasową skupiającą się głównie na handlu dwustronnym. Zgodnie z komunikatem w pierwszej połowie 2015 r. eksport niemiecki do Rosji skurczył się o 31,5 proc. w porównaniu z takim samym okresem roku poprzedniego. Rosja jest dla Niemiec dopiero 13. odbiorcą eksportu, ale w czasie gdy ekonomiczne odbicie się Europy jest wciąż kruche, a wzrost Chin zwalnia, Berlin prawdopodobnie uważa, że potrzeba dywersyfikować jego eksport tak bardzo, jak to możliwe. Sankcje unijne przeciwko Moskwie czynią eksport produktów do Rosji skomplikowanym. Na dodatek Niemcy i Rosja planowały wzrost wymiany handlowej przed kryzysem, były w trakcie rozmów o pociągach, zakładach chemicznych i innych projektach.
Do wizyty Gabriela doszło zaledwie...
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: