Wśród Kirgizów

Szef rządu mówi, że kirgiscy muzułmanie uciekają do Pakistanu czy Afganistanu, a stamtąd wracają, szerząc radykalny islam Uczę się specyficznych kirgiskich imion. Męskie to: Bakyt, Illim, Bektur, Myktybek, Tasztanbek, Tokon, Dosały, Ałmaz, ale też islamski Mahmud. Czy inne lokalne: Asanbek, Tołgonaj, Nurkan, Tałaj, Iskander, Ałmazbek albo używane w całym dawnym ZSRR: Marat, oprócz tego Omurbek, Kabaj, Rawszan, Dasłan, Tujgunaaly, Temir, Eldiar, Meder, Aszkar. Prawdę mówiąc, nie wiem, czy Aliszer to imię kobiece, czy męskie, ale wiem na pewno, że żeńskie imiona to Belek, Nurgul, Aseł, Gulkajir, Azizakan, Aizharkyn, Malika, Kjal, Jyldyz (to chyba tureckiego pochodzenia), Laiko, Bermet, Chołpon, Ajnura, Tolekan, Mirgul, popularne nie tylko w sowieckiej Azji Dinara, Adel, Baktygul. Kirgizi są praktyczni: tu imiona coś znaczą. Ajgul np. to Kwiat Księżyca (pracuje w naszym konsulacie).  Sączę lokalne piwo Arpa (11 proc.) i myślę o tym państwie liczącym 5,8 mln mieszkańców.
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze