Co kryją archiwa służb specjalnych

SŁUŻBY \ Tajne dokumenty

Czerwiec 2002 r. Trwa przekazywanie dokumentów służb specjalnych PRL-u do Instytutu Pamięci Narodowej. Realizując ustawę o IPN, szkoła wywiadu w Kiejkutach Starych wysyła teczki wszystkich funkcjonariuszy, którzy ukończyli szkołę do 30 kwietnia 1990 r., czyli do momentu rozwiązania SB. Przesyłka trafia do centrali, ale nigdy nie zostaje przekazana do IPN. Według nieoficjalnych informacji powodem decyzji szefów służb był fakt, że byli funkcjonariusze SB nadal pracują na niejawnych etatach – W archiwach służb są dokumenty, które zostały wytworzone przed rozwiązaniem Służby Bezpieczeństwa, ale sprawy zostały przejęte przez Urząd Ochrony Państwa, czyli służbę, o której nie ma mowy w ustawie o IPN. Dlatego te dokumenty nie trafiły do IPN-u – mówi nam płk Piotr Wroński, pracownik I Departamentu SB, a w III RP pracownik UOP i Agencji Wywiadu. I tak do Instytutu przez 15 lat nie została przekazana m.in. tzw. lista Milczanowskiego, która powstała po 1989 r., ale w całości
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze