21 października 2015

Spotkałem na dzielnicy małolatów. Chłopaki dobrze do mnie nastawieni, bo od starszych, takich z autorytetem na mieście, słyszeli, że to ten, co przez lata robił sobie w Poznaniu szyderę z władzy. Małolaci, jak to małolaci, opowiedzieli mi, że choć są pokojowo nastawieni, to po dzielnicy chodzić zwykli z nożem bo – wiadomo! – wypadki chodzą po ludziach. A ponieważ słyszeli, że i ja sroce spod ogona nie wypadłem, postanowili mi swój sprzęt zaprezentować, bym fachowym okiem ocenił jego morderczą przydatność. Nagle z tejże bramy wychodzi dystyngowana, elegancka starsza pani, która wznosi na mój widok okrzyk: „A Pan skąd się tutaj wziął?!”. Jak się okazuje, jest to nasza zawzięta Czytelniczka oraz Oglądaczka Telewizji Republika. Przytula mnie czule, po czym patrzy pytająco na małolatów prezentujących swój sprzęt. Przedstawiam ich więc: „Oni też z Telewizji Republika. To współpracownicy naszego kolegi Cezarego Gmyza w jego programie »Kuchnia Polska«, specjalizujący się w krojeniu warzyw”. Małolaci gorliwie przytakują mojej wersji.

Nasz informator w Łodzi zauważył najbardziej wymowną scenę kampanii wyborczej 2015. Nocą po łódzkich ulicach jeździł karawan pogrzebowy załadowany… plakatami PSL. Rozklejali je współpracownicy (czyżby grabarze?) kandydata PSL do Senatu Witolda Skrzydlewskiego, przedsiębiorcy pogrzebowego. Umarła III RP i leży na desce?

Z poznańskiej listy PO kandyduje Konrad Zaradny, wyglądający na oko na niezbyt zaradnego, znaczy się dokładniej biorąc, jak półtora nieszczęścia – szef stowarzyszenia Młodzi Demokraci. Przyznam, że widząc jego hasło na autobusie „Poseł powinien być ZARADNY”, aż przystanąłem. Toż to powinno być hasło całej kampanii PO! U nich sami zaradni, co to wiedzą – jak wyjaśniła to Elżbieta Bieńkowska – że za 6 tys. pracuje tylko idiota. Najbardziej zaradna była zaś Beata Sawicka, autorka hasła „Jeżeli jest tylko za friko, to to pieprzę”. Głosuj na zaradnych!

Ewa Kopacz zaczęła znów...
[pozostało do przeczytania 69% tekstu]
Dostęp do artykułów: