Marsz Pamięci po raz sześćdziesiąty piąty

Od 65 miesięcy w setkach miast w Polsce i na całym świecie, wszędzie tam, gdzie działają kluby „GP”, odbywają się uroczystości upamiętniające ofiary tragedii smoleńskiej. Członkowie klubów podążający w Marszach Pamięci żądają ujawnienia sprawców tej straszliwej zbrodni. Kluby „GP” i całe środowisko Strefy Wolnego Słowa od pierwszych dni domagały się prawdy.

Powoli dołączały do nas inne organizacje patriotyczne i partie polityczne. Dzisiaj świadomość o tym, co naprawdę stało się w tamten kwietniowy poranek, dociera do milionów Polaków. Zachodnie społeczeństwa uświadamiają sobie, że bez żadnej refleksji uwierzyły kłamstwom gen. Anodiny i funkcjonariuszom Donalda Tuska. Członkowie klubów „GP”, tak jak dziesiątki tysięcy patriotów w Polsce i na świecie, będą uczestniczyć w Marszach Pamięci dopóty, dopóki winni nie staną przed niezawisłym sądem. W apelu klubów, który co miesiąc odczytywany jest na uroczystościach, znalazły się m.in. słowa: „Mimo upływu wielu lat ciągle mamy przed oczami obraz pierwszych godzin po śmierci polskiego prezydenta i dziesiątek naszych  przywódców. Polacy  byli wtedy solidarni wobec tragedii  i  ogromnego cierpienia, które dotknęło cały naród. Miliony ludzi modliły się razem i razem czuwały przy trumnach i grobach naszych krewnych, przyjaciół, znajomych albo po prostu tych, których na co dzień szanowaliśmy. Odrodziła się wtedy narodowa wspólnota, którą poczuliśmy po śmierci Jana Pawła II, a wcześniej gdy powstawała »Solidarność«. Tej wspólnocie i naszej jedności wojnę wypowiedziały władza i posłuszne jej  media. Szydzono  z każdego, kto miał odwagę publicznie upominać się o prawdę, szydzono także z symboli naszej jedności, szczególnie ze znaku krzyża. Wysyłano policję przeciwko modlącym się, a bandyci i pospolita hołota stali się realnym przedstawicielem państwa. Władza bała się nie tylko pamięci o poległych, prób wyjaśniania prawdy, bała się najbardziej jedności Polaków. Tę jedność bezwzględnie i cynicznie...
[pozostało do przeczytania 71% tekstu]
Dostęp do artykułów: