Tylko żywa wiara może postawić tamę islamowi

Dodano: 15/09/2015 - Nr 37 z 16 września 2015

To nie antyimigranckie fobie czy liberalny sprzeciw wobec islamistów, ale wiara w Chrystusa może ocalić Europę Nie jestem wielkim zwolennikiem Oriany Fallaci. Oczywiście w pewnych kwestiach ma ona rację, ale w istocie jej myślenie jest tylko żalem za tym, co nieuchronnie musiało umrzeć. Sen o liberalnej, ale pozbawionej wiary Europie, o hedonizmie, który może obronić samego siebie, jest skazany na porażkę. I nie inaczej jest z przekonaniem, że aby zatrzymać marsz muzułmanów, wystarczy zamknięcie granic, ostra selekcja i wytrwała praca służb specjalnych. Nic bardziej błędnego. Aby uratować Europę, trzeba wrócić do korzeni, i to nie na poziomie adeklaracji, ale własnego życia. A powód jest niezmiernie prosty. Otóż Europa nie umiera z powodu ogromnego najazdu imigrantów, uchodźców i ukrywających się wśród nich bojowników Państwa Islamskiego, ale dlatego, że jej mieszkańcy stracili wolę życia, a wcześniej wiarę, która jest głównym fundamentem cywilizacji zachodniej.
     
28%
pozostało do przeczytania: 72%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze