„Dzień zapłaty”, czyli „Królobójcy” Wolskiego

Tytuł znakomitej powieści Wolskiego to odnowiona nuta, którą czuje każdy Polak, czytając wersy Mickiewicza z Konradowskiej celi: „Zemsta, zemsta, zemsta na wroga! Z Bogiem i choćby mimo Boga! ” czy śledząc rozgorączkowanego ducha Kordiana, pędzącego jak w malignie w stronę carskich komnat, by dokonać wiekopomnej pomsty. Może zresztą jakaś metafizyczna siła, nieludzką ręką rzucona w świat, już takiej zemsty na władcach rosyjskich dokonuje?

„Dziwna książka. Nie weszła ona w poczet prac historycznych, nie została zaliczona ani do literatury pięknej, ani nawet do publicystyki. Przeorała całe społeczeństwa, spełniła tylko czynność pospolitego narzędzia. Zgrzeszyła
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: