Ostatnie słoneczne lato Putina

Schyłek imperium \ Czy Rosji grożą masowe protesty?

Przez najbliższe miesiące świat będzie ekscytował się potężnym kryzysem finansowym w Chinach. Warto przy tym jednak jeszcze baczniej obserwować rosyjską gospodarkę, która wchodzi w stan agonii, a problemy Chin to gwóźdź do trumny Moskwy Jeszcze w listopadzie zeszłego roku Kreml zakładał, że w 2015 r. rosyjska gospodarka wzrośnie ok. 1 proc. Cena ropy miała wynosić wtedy 100 dolarów za baryłkę. Średnia cena ropy w 2014 r. rzeczywiście była bliska 100 dolarów. Problem w tym, że od września zeszłego roku sukcesywnie spadała. Od początku tego roku średnia cena to mniej niż 60 dolarów. I wartość ta cały czas spada. Obecnie Rosjanie sprzedają ropę po 40 dolarów za baryłkę. To chyba jednak jeszcze nie koniec spadków. Nie da się wykluczyć, że cena czarnego złota spadnie do 30, a nawet 20 dolarów za baryłkę. Dla Rosji to właściwie już wszystko jedno. Poniżej 40 dolarów nie da się pokryć technicznych kosztów wydobycia ropy, więc w ciągu paru miesięcy Moskwa będzie musiała
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze