MON jednak chce polskiego Gryfa

WOJSKO \ Rząd zmienia zdanie

Polskie przedsiębiorstwa mają dostarczyć wojsku jeden z dwóch typów dronów bojowych – zdecydowało Ministerstwo Obrony Narodowej. Wcześniej resort zakładał, że obydwa rodzaje kupimy w Izraelu Zakup na potrzeby polskiej armii największych bojowych samolotów bezzałogowych typu Gryf i Zefir to kontrakt opiewający na kilka miliardów złotych. Jak pisaliśmy na łamach „Gazety Polskiej”, Ministerstwo Obrony Narodowej planowało początkowo, aby zostały one pozyskane od izraelskich firm. W tym celu na Radę Ministrów miała trafić rekomendacja dotycząca zawarcia z tamtejszą rządową agendą Sibat umowy w tej sprawie. Powód? Zdaniem resortu polski przemysł nie byłby w stanie wyprodukować żadnego z tych dwóch typów dronów. „GP” pisała, że jest inaczej. Wskazywaliśmy, że są polskie podmioty, które mogłyby dostarczyć armii bezzałogowce typu Gryf  (klasy taktycznej średniego zasięgu). Kilka dni temu także MON podzielił to stanowisko i ogłosił, że Gryf ma być dostarczony przez rodzime
     
22%
pozostało do przeczytania: 78%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze