Wstrzyknąć do dusz pierwiastek polskości

Polityka historyczna \ Przygotujmy się na stulecie odzyskania Niepodległości

Takie dni jak rocznica Bitwy Warszawskiej, zwycięstwa nad bolszewizmem – powinny stanowić faktyczne, wielkie narodowe święto. A tymczasem jest ono świętem jedynie dla konserwatywnej, związanej z patriotycznymi środowiskami części społeczeństwa. Dalej jest niestety wielu obojętnych, wielu takich, którzy patrząc na jadące wojsko w defiladzie, mają twarze nieporuszone żadną emocją. To do tych oziębłych dusz trzeba trafić, żeby budować polską wspólnotę Patrzę na leżący przede mną „Ilustrowany Tygodnik Polski” numer trzeci, z piętnastego sierpnia, sprzed lat równo stu. Na okładce z przyżółkłego papieru piękny polski orzeł. W szponach ma tarczę z herbem warszawskim, zwieńczoną koroną podobną do tej, którą wydobyto z grobowca Kazimierza Wielkiego. Scenę jej odnalezienia odmalował genialnym pędzlem Jan Matejko: widz obserwuje wszystko od strony królewskiego szkieletu, niejako z głębi grobowca – w wybitej dziurze widać zaciekawione oko robotnika – oko Polaka zerkające w
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze