Dywanowe naloty PO

Kampania wyborcza \ Usiłowania Platformy

Środek lata nie sprzyja prowadzeniu kampanii. W defensywie wydają się wszystkie ugrupowania – upał i urlopy sprzyjają stanowi zawieszenia. Scena nieco opustoszała – korzysta z tego więc jak umie Ewa Kopacz Tymczasem już za trzy tygodnie referendum i im bliżej tej daty, tym bardziej jest jasne, że nikomu na nim nie zależy. Ani PO, ani PiS, ani lewicy.  Pic na wodę Pytania są na miarę byłego prezydenta Bronisława Komorowskiego, który zrobił wszystko, by nie pytać Polaków akurat o to, o czym chcieliby wyrazić zdanie. Jedno z pytań jest już bezprzedmiotowe – rozstrzyganie na korzyść obywatela wątpliwości podatkowych wprowadza uchwalona kilka tygodni temu ustawa. Pytanie o JOW-y, pomijając już ich niekonstytucyjność, przy Platformie znacznie słabszej dziś od opozycji jest dosyć kłopotliwe i dla tej partii. Oznaczać może, że gdyby nawet jakimś konstytucyjnym cudem wprowadzono je, przy poparciu na obecnym poziomie PO straci znaczną liczbę mandatów. Jedynie pytanie o
     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze