Wyrokiem w „GP”

PRAWO \ Kuriozalne decyzje sądów

250 tys. zł mają kosztować przeprosiny Milana Suboticia. Po 30 tys. zł i przeprosiny na łamach „Rzeczpospolitej” zasądził też sąd dla Jana Strękowskiego i Pawła Banasiaka. Wyrokiem zaocznym 120 tys. zł ma otrzymać również Wojciech Piątkowski. To przykłady kilku kuriozalnych wyroków sądowych z ostatnich miesięcy, które mogą doprowadzić do finansowej zapaści Strefy Wolnego Słowa i „Gazety Polskiej” „Kat występuje zazwyczaj w masce sprawiedliwości” – mawiał kiedyś Stanisław Jerzy Lec. Trudno się z nim nie zgodzić, patrząc na ostatnie historie sądowe, które dotknęły „Gazetę Polską”. Sprawy są tak kuriozalne, że wielu prawników nie jest w stanie uwierzyć w ich prawdziwość. Dla polskich sądów niemożliwe nie istnieje. Uszatek cierpi za Smoleńsk – Mógłby pan powtórzyć? – usłyszałem w słuchawce, gdy próbowałem adwokatom wytłumaczyć sprawę filmu „Córka” Marii Dłużewskiej. Do dziś wielu z nich nie wierzy w aż tak kuriozalny wyrok. Film „Córka” to emocjonalna opowieść o
     
17%
pozostało do przeczytania: 83%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze