Gwałt nam się należał

Jednym z najczęstszych tłumaczeń gwałcicieli jest to, że ofiara sprowokowała agresora. Winne było jej zachowanie, ubiór albo sama płeć. Ten prymitywny sposób widzenia świata często miał pewne uznanie społeczne wynikające z przeświadczenia, że nie wszyscy ludzie zasłużyli na te same prawa. Po cichu mówiono: „Puszczalska była, więc co się dziwić?”. Tak jakby prawa człowieka zależały od tego, czy jest mniej czy bardziej grzeszny.

Czytam z przerażeniem oświadczenie Sądu Okręgowego w Warszawie, który broni niemożliwego do obrony wyroku w sprawie filmu „Córka”. Sąd uznał, że doszło do poważnego naruszenia dóbr osobistych autorów zdjęć użytych w filmie przez to, że ich
[pozostało do przeczytania 68% tekstu]
Dostęp do artykułów: