Medjugorie – emocje nie stygną

WIARA \ Czekając na stanowisko w sprawie objawień

Zapowiedź ostatecznego (?) stanowiska Stolicy Apostolskiej w sprawie wydarzeń w Medjugorie rozpaliła środowiska katolickie. I to tak bardzo, że dają się one zwodzić bulwarówkom Końcówka ubiegłego tygodnia w katolickich mediach upłynęła pod znakiem komentarzy do rzekomego stanowiska w sprawie Medjugorie. Włoski dziennik „Il Giornale” poinformował, że Kongregacja Nauki Wiary miała uznać, iż bośniacka wioska nie może być sanktuarium, ale możliwe jest organizowanie do niej pielgrzymek. Eksperci specjalnej komisji, której ustalenia przebadała Kongregacja, mieli także wystąpić o to, by zaprzestać spotkań z wizjonerami. I choć doniesienie to opierało się jedynie na informacjach z anonimowych źródeł, od razu posypały się komentarze. Część publicystów i blogerów uznała, że decyzje te są dowodem na potępienie Medjugorie i kończą negatywnie sprawę prawdziwości tych objawień. Inni wskazywali, że jest wręcz odwrotnie i że zgoda na to, by Medjugorie było miejscem kultu, oznacza
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze