Milcząca większość przemówiła

Andrzej Duda pokazał, że może wygrać. Drugie miejsce prezydenta to czerwona kartka dla całego układu, który rządzi Polską, i znak, że jest szansa na zmianę! A zatem, różańce w dłoń!

Te wybory przyniosły sporo dobrych informacji. Przede wszystkim lewica dostała potężnego łupnia. Janusz Palikot i Magdalena Ogórek z marzeniami o zdobyciu serc Polaków (i Polek) mogą się na razie pożegnać. A Bronisław Komorowski, który ewidentnie postanowił zawalczyć o antykatolicki, przeciwny tradycji i rodzinie elektorat, boleśnie przekonał się, że w Polsce nie da się z nim wygrywać wyborów. Dopóki prezydent zgrywał umiarkowanego konserwatystę, mógł liczyć na większość wyborców,
[pozostało do przeczytania 73% tekstu]
Dostęp do artykułów: