Afera taśmowa w PGNiG

W gazowym gigancie mogło dojść do nielegalnego zarejestrowania rozmów prowadzonych przez przedstawicieli związków zawodowych. Bezprawnie nagrani mieli też zostać funkcyjni pracownicy jednej ze spółek córek – ustaliła „Gazeta Polska”

PGNiG to spółka zaliczana do grona strategicznych z punktu widzenia bezpieczeństwa energetycznego państwa. Mimo to od ponad roku na stanowisku szefa departamentu bezpieczeństwa w PGNiG jest wakat. Zarząd przedsiębiorstwa kierowany przez Mariusza Zawiszę nie potrafi powołać osoby, która odpowiadałaby za ochronę w tej spółce. Tymczasem wewnątrz PGNiG mogło dochodzić do nielegalnego rejestrowania istotnych rozmów prowadzonych przez
[pozostało do przeczytania 82% tekstu]
Dostęp do artykułów: