Trzyosobowe pary i inne parologie

„Małżeństwa” homoseksualne nie są ostatnim krokiem na drodze postępowców. Dalej będą związki poliamoryczne, a być może i zoofilskie. A wszystko to szybciej, niż się spodziewamy

Amerykański Sąd Najwyższy rozpoczął właśnie debatę nad zmianą definicji małżeństwa tak, by obejmowała ona także związki osób tej samej płci. Argumentem ma być oczywiście to, że konieczna jest równość i że związki homoseksualne mają taką samą godność jak wszystkie inne i dlatego trzeba je nazwać małżeństwami. Jeśli – a ma się to stać pod koniec czerwca – sąd uzna te argumenty, to w całych Stanach Zjednoczonych wprowadzone zostaną „małżeństwa” osób tej samej płci i żaden stan nie będzie
[pozostało do przeczytania 72% tekstu]
Dostęp do artykułów: