Rosyjska fabryka maszyn do zabijania

Analizując powiązania Nocnych Wilków w Rosji i Europie Zachodniej, „Gazeta Polska” trafiła na siatkę organizacji, które zrzeszają setki ludzi gotowych do walk w każdych warunkach – umiejących posługiwać się każdym rodzajem broni, wyszkolonych w najbardziej brutalnych systemach bojowych. Struktura wygląda na budowaną przez lata, jej macki sięgają wielu krajów. To nie jest struktura zawężona do klubu motocyklowego i oparta jedynie na miłości do dwóch kółek

W Polsce trwał przez ostatnie tygodnie festiwal oswajania społeczeństwa z organizowanym przez rosyjskich nacjonalistów rajdem „Drogi Chwały”, który przez Mińsk, Brześć, Wrocław (podobno nawet Warszawę), Oświęcim, Brno, Bratysławę, Wiedeń, Monachium, Pragę, Torgau i Karlshorst ma dotrzeć do Berlina. Co chwilę z medialnych przekazów wypływa informacja, że „wszyscy motocykliści są rodziną”, a Nocne Wilki, ulubiony gang Władimira Putina, to w rzeczywistości nikomu niewadzący miłośnicy dwóch kółek. Prym w takiej retoryce wiodą zarówno politycy marginalnych ugrupowań, jak i działacze społeczni (Wiktor Węgrzyn, organizator tzw. Rajdu Katyńskiego, deklarujący wręcz obstawę dla rosyjskiego rajdu), jak i zwykli ludzie, często niezdający sobie sprawy z powagi sytuacji (lub udający niewiedzę).
Według naszych informacji decyzja niemieckich władz o wstrzymaniu wiz dla Wilków zapadła po tym, jak sprawą zainteresowała się BND – niemiecka agencja wywiadowcza, a za nią władze tego kraju i wreszcie Polska. Niemcy obawiają się potężnej prowokacji, do jakiej mogłoby dojść 9 maja w Berlinie. Wilki wraz ze swoimi europejskimi forpocztami zapowiadają bowiem udział w planowanym na „Szturmie na Reichstag” – finale rajdu motocyklowego i innych towarzyszących mu „wycieczek” z okazji 70. rocznicy zakończenia II wojny światowej. Oto szczegóły naszego śledztwa:
W ramach holdingu
Analizując powiązania Wilków w Rosji i Europie Zachodniej, „Gazeta Polska” trafiła na siatkę organizacji, które...

[pozostało do przeczytania 67% tekstu]
Dostęp do artykułów: