Legenda Taylor

Filip Rdesiński \ Co dzieje się w kulturze

23 marca będziemy obchodzić 4. rocznicę śmierci legendy hollywoodzkiego kina – Elizabeth Taylor Aktorka ta rozpoczynała karierę w 1942 r. w filmie „There’s One Born Every Minute”. Miała wówczas 10 lat. Drogę do światowej kariery otworzył jej film familijny nagrany rok później „Lassie, wróć”. Swoje największe triumfy filmowe Taylor święciła jednak, gdy zbliżała się do trzydziestego roku życia. Wtedy wielką sławę przyniosły jej role Leslie Lynnton Benedict w „Olbrzymie” i Maggie Pollitt w „Kotce na gorącym blaszanym dachu”. Za rolę Glorii Wondrous w „Butterfield 8” i Marthy w „Kto się boi Virginii Woolf?” zagrane w kolejnych latach otrzymała statuetki Oscara. Największy rozgłos i ekranową nieśmiertelność przyniosła jednak aktorce rola w megaprodukcji „Kleopatra”, gdzie zjawiskowo zagrała tytułową rolę. To na planie tego filmu poznała Richarda Burtona, z którym związał ją jeden z najsłynniejszych romansów w historii kina. Rok później Burton został jej mężem. Parę łączyło
     
47%
pozostało do przeczytania: 53%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze