ABW sprawdza siostry Ukrainki

Poseł SLD trzykrotnie wprowadził na teren Domu Poselskiego pracującą w szkole przy Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie obywatelkę Ukrainy – ustaliła „Gazeta Polska”

Oleksandra B. i Olga K. to obywatelki Ukrainy, które obecnie mieszkają na terenie Polski. Pierwsza, 27-letnia, posiadająca Kartę Polaka, od lutego 2014 r. jest asystentką Tomasza Makowskiego, posła PSL (wcześniej Twój Ruch). Druga, kilka lat starsza, uczy tańca w szkole przy Ambasadzie Federacji Rosyjskiej w Warszawie, gdzie uczęszczają dzieci tamtejszych dyplomatów. Sprawę opisaliśmy w „GP” tydzień temu. – Obywatele obcych państw nie powinni być asystentami polskich posłów. Zdarza się, że mają oni dostęp do informacji niekoniecznie niejawnych, ale tych uważanych powszechnie za wrażliwe – podkreślał Andrzej Barcikowski, były szef ABW.
Poseł Makowski dzień po publikacji „GP” w związku ze sprawą swojej asystentki zgłosił się do ABW. – Poprosiłem funkcjonariuszy Agencji o jej sprawdzenie i informowanie mnie na bieżąco w tej  kwestii – przyznaje.
Z nieoficjalnych informacji „GP” wynika, że sprawą Oleksandry B. i Olgi K. zajął się kontrwywiad Agencji. 
86 wejść do sejmu
W artykule „GP” sprzed tygodnia ujawniliśmy, że Oleksandra B. ma bardzo szerokie znajomości wśród parlamentarzystów. Poznała ich w trakcie batalii o prawo wykonywania zawodu dla swojej matki Swietłany O., pediatry neonatologa z 25-letnim stażem. Według B. resort łamie prawo, ponieważ powinien nie tylko uznać ukraiński dyplom jej matki, lecz także zwolnić ją z konieczności zdania egzaminu lekarskiego i odbycia stażu. Do swoich racji od kilku lat próbuje przekonać parlamentarzystów, kierownictwo Ministerstwa Zdrowia, a także dziennikarzy. Ukrainka jest w tej sprawie bardzo aktywna. 
Wraz z matką regularnie odwiedzała MZ. Z książki wejść i wyjść resortu wynika, że Oleksandra B. była tam dwa razy, jej matka Swietłana O. dziewięć. Według biura prasowego resortu mimo licznych...
[pozostało do przeczytania 59% tekstu]
Dostęp do artykułów: