MdM niczym przekręt

Rynek mieszkaniowy \ Na pomoc rządu zasługują deweloperzy oraz młodzi, bogaci, z wielkich miast?

Po niemal roku funkcjonowania rządowego programu Mieszkanie dla Młodych – obejmującego dopłaty do mieszkań kupowanych przez młode osoby – okazało się, że wykorzystano jedynie ok. 1/3 kwoty przewidzianej na ten cel w budżecie. Większość osób, które skorzystały z MdM, to tzw. single z największych miast i ich przedmieść Płynie z tego wniosek, że pomoc państwa jest skierowana przede wszystkim do osób młodych i zamożnych, a także do firm deweloperskich, ponieważ tylko mieszkania przez nie budowane objęte zostały programem. Trudno wykluczyć, że taki kształt programu mógł powstać bez udziału obecnego ministra administracji i cyfryzacji Andrzeja Halickiego, wcześniej przez wiele lat zaangażowanego w działalność największej organizacji lobbystycznej deweloperów: Polskiego Związku Firm Deweloperskich.  Czy jest bowiem dziełem przypadku, że w MdM zabrakło możliwości – przewidzianej we wcześniej obowiązującym podobnym programie Rodzina na Swoim (RnS) – nabywania na ulgowych
     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze