Dawne bohatery

Wczoraj i dziś \ Walka z pamięcią

Obchody rocznicy wyzwolenia niemieckiego obozu koncentracyjnego w Auschwitz pokazały, że Polska nie dorasta do miana państwa dojrzałego, zakorzenionego w przeszłości i odpowiedzialnego wobec systemu znaczeń i symboli, jakie kształtują nasz wewnętrzny obraz duchowy. Niezaproszenie na oficjalne uroczystości córki rotmistrza Pileckiego wzbudziło szok i niedowierzanie jedynie wśród ciemnogrodzkiej części opinii publicznej Reszta zadowoliła się tłumaczeniem dyrektora muzeum Piotra Cywińskiego, który wyjaśnił, że trudno byłoby „do wszystkich wysłać zaproszenia”, a jak „ktoś się zgłosił”, to pracownicy starali się „w ramach wąskiej puli go umieszczać”. Dodał jeszcze kuriozalne: „Trudno, byśmy wysłali setki tysięcy zaproszeń; trudno też, żebyśmy wybierali sobie, do kogo wysłać, a do kogo nie wysłać”. Otóż, pan dyrektor, człowiek będący zarządcą muzeum z ramienia polskich instytucji rządowych, zapewne „udawał głupiego”. Jakby nigdy nie słyszał historii Pileckiego, jakby uważał
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze