Dyplomatyczne wojny policji

Dodano: 03/02/2015

Bezpieczeństwo \ Sikorski kontra Komenda Główna

Przez kilka miesięcy polska policja nie miała swoich oficerów łącznikowych w kluczowych krajach. Wszystko przez spór Komendy Głównej Policji z Ministerstwem Spraw Zagranicznych. Ta sytuacja mogła mieć wpływ na skuteczność polskiej policji w jej współpracy międzynarodowej Jeszcze do końca 2014 r. niemal całkowicie sparaliżowana była działalność policyjnych dyplomatów, czyli oficerów łącznikowych akredytowanych przy polskich placówkach dyplomatycznych w Europie – ustaliła „Gazeta Polska”. Jedynym, który bez zakłóceń mógł prowadzić swoje działania, był przedstawiciel polskiej policji na Ukrainie. Powód? Konflikt między Komendą Główną Policji (KGP) a Ministerstwem Spraw Zagranicznych (MSZ). – Powodem sporu była kwestia rozliczeń finansowych między policją a MSZ. Udało się go rozwiązać dopiero po zmianie na stanowisku szefa resortu dyplomacji – tłumaczy „GP” urzędnik z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (MSW). Pod koniec września ub.r. Radosława Sikorskiego zastąpił na
     
19%
pozostało do przeczytania: 81%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze