Kolega Czempińskiego z zarzutami

Ścigany listem gończym były oficer wywiadu, który według prokuratury był zamieszany w korupcję przy prywatyzacji STOEN, został zatrzymany w Hiszpanii. Po postawieniu mu zarzutów… ponownie wyjechał za granicę

Śledczy z Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach badającej nieprawidłowości przy największych polskich prywatyzacjach mogą już zamykać śledztwo i wysyłać akt oskarżenia do sądu. Z ustaleń „Gazety Polskiej” wynika, że po blisko dwóch latach, dzięki Europejskiemu Nakazowi Aresztowania, udało się wreszcie zatrzymać i postawić zarzuty w tej sprawie 58-letniemu Konradowi D. To były oficer wywiadu PRL, w latach 2006–2008 prezes spółki LC Corp należącej do miliardera Leszka Czarneckiego. Konrad D. jest ostatnią osobą, która według katowickich śledczych miała być zamieszana w korupcję przy prywatyzacji STOEN.
Dyrektor spółki na Cyprze
Z ustaleń „GP” wynika, że Konrad D. wpadł na terenie Hiszpanii we wrześniu ub.r. Po kilku tygodniach został przewieziony do Polski, a następnie doprowadzony przez policjantów z Centralnego Biura Śledczego (CBŚ) do katowickiej Prokuratury Apelacyjnej, gdzie usłyszał zarzut prania brudnych pieniędzy pochodzących z łapówki za prywatyzację STOEN. Jak wyglądał mechanizm tego procederu?
Śledczy podejrzewają, że łapówka za sprzedaż przedsiębiorstwa energetycznego została wypłacona na podstawie fikcyjnych umów doradczych. Chodzi o 1,2 mln euro, jakie na początku 2003 r. przelały w sumie na konto spółki The Quest Group należącej do gen. Gromosława Czempińskiego, byłego szefa UOP: niemiecki koncern RWE, inwestor STOEN, i doradzająca mu przy tej transakcji firma Business Management&Finance (BMF).
Następnie połowa tej kwoty, czyli 600 tys. euro, trafiła na konto zarejestrowanej na Cyprze spółki KD East Leasing. Z rejestru wynika, że w tym czasie jako jej dyrektor figurował właśnie Konrad D., dobry kolega gen. Czempińskiego.
– Wobec D. zastosowano poręczenie majątkowe w kwocie 250 tys. zł...
[pozostało do przeczytania 51% tekstu]
Dostęp do artykułów: