Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Powrót na szosę E-7

Dodano: 23/01/2024 - Nr 4 z 24 stycznia 2024

Tyle się dzieje rzeczy symbolicznych, że człowiek zaczyna mieć symboli dość. Ale przecież dobrze, że są, ponieważ jednemu da do myślenia taka sytuacja, drugiemu inna, gorzej, że trzeciemu (a jeśli sondaże mówią prawdę, to i czwartemu, i piątemu nawet) i sto symboli oczu nie otworzy, zwłaszcza gdy dla niego rzeczy dla innych ważne mogą być pustym słowem. „Ballada o szosie E-7” Jana Krzysztofa Kelusa towarzyszyła mi całe lata, choć świadomie usłyszałem ją nie wtedy, gdy opisywała ledwo co mające miejsce wydarzenia, lecz ładnych kilka lat później. Opowieść o podróżach małżeństwa Kelusów i ich przyjaciół do Radomia w celu niesienia wsparcia uwięzionym po robotniczych protestach więźniom ma elektryzującą moc. Ponadpokoleniową – niecałe 10 lat temu brawurowo na okolicznościowym koncercie wykonał go chyba najbardziej znany reprezentant Radomia na scenie muzycznej, raper Kękę. Kelus dawno już przestał pisać piosenki, lecz nie został zapomniany, żyjąc z wyboru na marginesie życia kulturalno

     
50%
pozostało do przeczytania: 50%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze