Empik już nawet nie udaje, że zależy mu na katolickich czy szerzej – choćby umiarkowanie konserwatywnych klientach. I zaczyna uczestniczyć w tworzeniu nowego, postępowego świata

Nie odbieram żadnej firmie prawa do reklamowania się w sposób, jaki uznaje za stosowny (jeśli tylko nie narusza to dobrych obyczajów czy prawa), nie przeszkadza mi obecność w debacie publicznej Marii Czubaszek ani nawet niejakiego Nergala. A jednak jestem głęboko przekonany, że pomysł, aby bożonarodzeniowe zakupy w sklepach sieci Empik reklamowali ci właśnie celebryci, jest przekroczeniem norm i zasad, których szanujący swoich klientów sklep nie powinien robić. I nie mam wątpliwości, że w jakiś...
[pozostało do przeczytania 76% tekstu]
Dostęp do artykułów: