„Gazeta Polska” na celowniku rosyjskiej agentury

Dodano: 22/10/2014 - Nr 43 z 22 października 2014

Prowokacje \ Narodowcy: to dziecinada niewarta uwagi

Warszawa, Kraków, Poznań – w ostatnich tygodniach nasiliły się ataki „nieznanych” sprawców na środowisko „Gazety Polskiej”. – Nie ma wątpliwości, że za tymi incydentami stoi rosyjska bezpieka. To typowe działania agentury, dla której wspieranie przez „GP” oporu Ukrainy wobec zakusów Rosji jest niewygodne – mówi nam dr Jerzy Targalski, wykładowca studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego „Ciekawa instalacja artystyczna pojawiła się na cmentarzu przy warszawskim kościele pod wezwaniem św. Katarzyny. Nieznani sprawcy pozostawili tam gwiazdę Dawida opisaną słowami: »Dawid Wildstein, żył 30 lat, zm. 13 XII 2014 w Kramatorsku«” – tak jeden ze skrajnie prorosyjskich portali internetowych opisywał skandaliczną i nieudaną próbę zastraszenia naszego dziennikarza Dawida Wildsteina. Portal przypomina również, że to kolejny tego rodzaju wyczyn, przytaczając przykład wymalowania drzwi mieszkania innego dziennikarza „GP” Samuela Pereiry. „Pozdrowienia od Stiełkowa
     
18%
pozostało do przeczytania: 82%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze