Głosić Ewangelię małżeństwa

To nie komunia dla osób rozwiedzionych w ponownych związkach, ale szukanie metod głoszenia prawdy o małżeństwie jest głównym celem trwającego w Rzymie Synodu

Nadzwyczajny Synod poświęcony rodzinie, który odbywa się obecnie w Rzymie, nie jest, wbrew temu, o czym przekonują media, poświęcony komunii świętej dla rozwodników w ponownych związkach. Owszem, kilku kardynałów, głównie z krajów niemieckojęzycznych, zgłasza takie propozycje, ale trudno uznać, że są one dominujące. Większość kardynałów, biskupów, a także świeckich uczestników synodu apeluje raczej o to, żeby w sposób jasny i nowoczesny głosić ewangeliczną prawdę o chrześcijańskim małżeństwie i rodzinie. Nie brak także hierarchów, którzy skutecznie ośmieszają pseudomiłosierdzie, jakie głosić chcą niemieccy kardynałowie.
Może komunia dla poligamistów?
Najmocniejsze argumenty pokazujące absurdalność propozycji niemieckich kardynałów przedstawił afrykański kard.  Wilfrid Napier. Metropolita Durbanu w południowej Afryce zasugerował, że jeśli niemieccy kardynałowie chcą komunii świętej dla osób w związkach cywilnych, to nie ma powodów, żeby odmawiać jej afrykańskim katolikom w związkach poligamicznych (a jest ich mniej więcej procentowo tyle, ile rozwodników w nowych związkach w Kościele niemieckim). – Jak postępować z mężczyzną, który choć nie był katolikiem, zawarł katolicki związek małżeński, a potem kolejny poligamiczny, a później się nawrócił i nie chce porzucać swoich dwóch żon, ale chciałby przystępować do komunii? – pytał retorycznie kardynał Napier. Jeśli proponuje się komunię świętą rozwodnikom w ponownych związkach po okresie pokuty, to dlaczego – pytał kardynał – odmówić jej poligamiście? Dlaczego poligamista, który żyje w następujących po sobie związkach, ma mieć większe prawa niż poligamista równoczesny – pytał kardynał.
Z tych, nie ma co ukrywać, złośliwych pytań kardynał Napier wyprowadza niezwykle jednoznaczne wnioski, wskazując, że oczywiście losy...
[pozostało do przeczytania 74% tekstu]
Dostęp do artykułów: