Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Karykatura Napoleona w wydaniu Ridleya Scotta. Jak Scott ośmieszył sam siebie

FOT. WIKIPEDIA
FOT. WIKIPEDIA
Dodano: 05/12/2023 - Nr 49 z 06 grudnia 2023

Austerlitz – 2 grudnia 1805 roku. Biała zawiesina śnieżnej nocy pokrywa cały ekran, by za chwilę lekko się rozjaśnić. W kadrze widać przemieszczające się powoli, w ciszy, oddziały Francuzów. Zajmują ustalone przed bitwą pozycje. Zgodnie z planem Napoleona. Cesarz jeszcze poprzedniego dnia powiedział do swoich dowódców: „Jeśli zaatakują idąc ze Wzgórz Prackich na nasze prawe skrzydło, wygramy”. Dlatego postanowił je specjalnie osłabić, wystawić „na wabia”, skusić przeciwnika, by popełnił błąd…

Bonaparte objeżdża pozycje sprawdzając, czy każdy element mechanizmu, jaki stanowi Wielka Armia, działa i znajduje się w wyznaczonym miejscu, tak, by można było go uruchomić, gdy nadejdzie odpowiednia chwila. Po czym wraca na wzgórze Žuráñ, skąd będzie dowodził, bliżej lewego skrzydła. Na prawym, tym wystawionym na wabia, w okolicach wiosek Sokolnice i Telnice, czeka Le Grand. Idzie mu od Wiednia w sukurs marszałek Davout – świetny, na niego Napoleon może liczyć, wie

     
10%
pozostało do przeczytania: 90%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze