Shakin’ Dudi w filharmonii

Shakin’ Dudi to jedno z wcieleń bluesmena i rockandrolowca – Irka Dudka, dalekiego jednak od ortodoksyjnego uprawiania rock and rolla

Pojawił się jako Shakin’ Dudi w 1983 r. na czele szalonej kapeli atakującej przebojowymi piosenkami „Au sza la la la”, „Za dziesięć trzynasta” czy „Och, Ziuta” wydanymi na albumie o proroczym, jak się z czasem okazało, tytule „Złota płyta”. Na stałe weszły do repertuaru Dudka i przyniosły mu ogromną popularność. Miał już wtedy w swoim dorobku świetną bluesową płytę nagraną z dużym bigbandowym składem. Równolegle do aktywności estradowej z formacjami Shakin’ Dudi i The Dudi’s artysta kontynuował poszukiwania na polu muzyki bluesowej. W 1994 r. sformował orkiestrę Irek Dudek Symphonic Blues, która spotkała się z uznaniem krytyków i wymagającego zachodnioeuropejskiego rynku, co znalazło również wyraz na płycie „A New Vision Of Blues”. Podczas kolejnych edycji festiwalu Rawa Blues Shakin’ Dudi pojawiał się raz po raz: a to jako przypomnienie kilku przebojów w nowej szacie brzmieniowej i odmiennej konwencji, a to z nowymi piosenkami.

Raz jeszcze powraca w swoje 30. artystyczne urodziny na tegorocznej Rawie. Ten koncert będzie w pewien sposób syntezą wcześniejszych dokonań Irka Dudka – symfonicznego bluesa i Shakin’ Dudiego. W pewien sposób, bo tym razem będzie to połączenie jego muzyki i jego zespołu z renomowaną i sławną Narodową Orkiestrą Symfoniczną Polskiego Radia w Katowicach – wizytówką kultury polskiej na arenie międzynarodowej i promotora polskiej muzyki. Tym razem poprowadzi ją Krzesimir Dębski, zarazem autor aranżacji całości. Szykuje się więc kolejna transformacja wizerunku tego artysty, którą przedstawi w nowo otwartej, wspaniałej sali koncertowej.

Tego wieczoru, 10 października, wystąpi jeszcze znakomity amerykański bluesmen Eric Bibb.
Mam nadzieję, że będzie to spektakularne motto dla stałej formuły prezentacji różnorodnej stylistycznie, gatunkowo i brzmieniowo...
[pozostało do przeczytania 1% tekstu]
Dostęp do artykułów: