Polska niegotowa na atak jądrowy

Dodano: 17/09/2014

W obliczu zagrożenia \ Schronów nie wystarczy nawet dla urzędników

Mimo że Polska bezpośrednio sąsiaduje z posiadającą 8 tys. głowic nuklearnych Rosją, nie jest przygotowana na ewentualny atak. Gdyby Władimir Putin postanowił odpalić w naszym kierunku bombę atomową, to na schronienie mogłoby liczyć 3,3 proc. Polaków. I to też tylko w wypadku, gdyby nie było problemu ze znalezieniem kluczy, bo wybudowane 40–50 lat temu schrony w większości nie są niczyją własnością i popadają w ruinę Według ostatniej inwentaryzacji budynków ochronnych przeprowadzonej w latach 2002–2003, w całej Polsce mamy 14 360 budowli ochronnych. Większość z nich to jednak prowizoryczne konstrukcje. W całej Polsce dziesięć lat temu było tylko 6908 schronów, w których mogłoby się zmieścić jedynie 863 025 Polaków, czyli 3,3 proc. mieszkańców. Te wstrząsające dane i tak prawdopodobnie są jednak na wyrost, bo budowli tego typu ubywa. „­W roku 2011 nastąpił dalszy spadek ilościowy budowli ochronnych, szczególne dotyczy to ukryć, których ilość zmalała o prawie 7 tys. O
     
12%
pozostało do przeczytania: 88%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze