Gorzka lekcja z Gruzji. Nie posłuchali Lecha Kaczyńskiego. Samotny dryf w stronę Rosji
Piętnaście lat po rosyjskiej inwazji na Gruzję i faktycznej aneksji gruzińskich regionów Abchazji i Osetii Południowej nie ma wątpliwości, że reakcja Zachodu sprawiła, iż w 2014 roku Moskwa anektowała Krym i okupowała część Donbasu, a w 2022 roku uderzyła z całą siłą na Ukrainę, by podporządkować sobie cały kraj. Nie byłoby tego, gdyby Zachód w 2008 roku nie ustąpił Kremlowi ws. warunków rozejmu kończącego wojnę z Gruzją. Co gorsza, zamiast kary była nagroda: polityka resetu.
Sierpień 2008 roku zapisał się w historii świata nie tyle igrzyskami olimpijskimi w krwawej komunistycznej dyktaturze Chin, ile pierwszą od 1945 roku w Europie inwazją jednego suwerennego państwa na drugie. To było swoiste „sprawdzam” Putina wobec Zachodu po ośmiu latach odbudowy Imperium Zła. Gdy światowi przywódcy bawili w Pekinie, Rosjanie – jak zawsze – podstępnie wywołali wojnę z nieporównanie słabszą od nich Gruzją.
Skuteczna pułapka MoskwyW nocy z 7 na 8 sierpnia 2008
Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów
SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów oraz lektora na gazetapolska.pl
Gazeta Polska miesięcznie
25,00 złMiesięczny dostęp do wszystkich treści serwisu www.gazetapolska.pl.
Masz już subskrypcję? Zaloguj się
- Możliwość odsłuchiwania artykułów gdziekolwiek jesteś [NOWOŚĆ]
- Dostęp do wszystkich treści bieżących wydań "Gazety Polskiej"
- Dostęp do archiwum "Gazety Polskiej"
- Dostęp do felietonów on-line
* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas [email protected]
W tym numerze
-
W sobotni wieczór świat obiegła wiadomość – Donald Trump właśnie obejrzał zdjęcie martwego najwyższego przywódcy Islamskiej Republiki Iranu Alego Chameneiego. Nawet jeśli ostateczny cel operacji USA...
Wybór Nawrockiego. Wielkość czy bylejakość?
„Aby być traktowanym jak duży europejski naród, trzeba najpierw chcieć nim być” – te mocne słowa, także pod adresem elit III RP, wypowiedział prezydent Lech Kaczyński tuż po zaprzysiężeniu. Był przez...Mam nadzieję, że rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej
– Wierzę, że do kryzysu w Sądzie Najwyższym nie dojdzie, a rządzący nie zechcą wywołać wojny domowej. Niczego nie mogę jednak wykluczyć właśnie ze względu na niedawną wizytę prokuratorów w asyście...Rząd zwija armię. SAFE to tylko propagandowy spektakl
Zamiast planowanych na początek tego roku 240 tys. żołnierzy siły zbrojne dziś liczą 216 tys. Wolą Tuska zwinięto ponad 24 tys. etatów. To praktycznie siła porównywalna do pełnej dywizji wraz z ...Zwycięstwa i kryzysy Trumpa
Konserwatywny Sąd Najwyższy uznał model nakładania ceł przez prezydenta Trumpa za niekonstytucyjny. Ale orędzie o stanie państwa pokazało, że nawet jeśli prezydent nie kontroluje w pełni ani polityki...Manifestacja #NieDlaSAFE
W Warszawie przed Pałacem Prezydenckim odbyła się manifestacja „Nie dla SAFE” organizowana m.in. przez kluby „Gazety Polskiej”. Wśród protestujących dominowały biało-czerwone flagi i transparenty z...


