16 lipca 2014

Jacek Kurski dryfujący w kierunku PiS jest trochę jak Julia Tymoszenko wracająca na scenę po Majdanie. Postać z innej epoki, która dziś nikogo już nie porywa. Niestety, jest pewna różnica na niekorzyść Kurskiego. Tymoszenko siedziała w międzyczasie w pierdlu, a on w studiu TVN 24.

„Donald, organie! Twój nierząd wkrótce ustanie!” – skandowali niegdyś polscy kibole, ciągani po sądach za nazwanie Tuska „matołem”, czyli „znieważenie organu” (konstytucyjnego). W ubiegłym tygodniu z tegoż paragrafu sądzeni byli w Kielcach dwaj maturzyści. Najbardziej wrażliwy organ III RP został przez nich znieważony poprzez umieszczenie na świetlnym billboardzie napisu „Tusk dziwka
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: