9 lipca 2014

Afera podsłuchowa trafiła już nawet do języka ludu politykę olewającego. Jeden z portalowych komentarzy pod zdjęciem panienki z niezwykle ślicznym biustem: „Szarpałbym  jak ABW  laptopa”. 

„Piotr Lisiewicz, znany miłośnik picia wielkich ilości alkoholu pod rozmaitymi mostami” – napisał o mnie niegdyś portal braci Karnowskich, posiłkując się opisami z niniejszej rubryki. No więc teraz myślę, że Karnowscy powinni napisać nowy tekst, zaczynający się od słów: „Piotr Lisiewicz, geniusz i wielki wizjoner…”. To ja w ciągu 20 lat wpłynąłem decydująco na kulturę picia alkoholu przez dziennikarzy „Gazety Polskiej” i nie tylko. Znaczy się wskazany jest plener, krzaczory,
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: