Taśmy taśmami, a co z grafenem?

Rząd PO–PSL może i przetrwał polityczną burzę w kraju, ale na scenie międzynarodowej już się skończył. Nie będzie więcej „prymusem Europy”. Afera taśmowa pogrążyła Tuska i Sikorskiego. Ten drugi, podobnie jak Belka, jest skończony. Bardzo słaby na arenie międzynarodowej rząd w Warszawie jest na rękę Rosji. Dla Berlina to też lepsze rozwiązanie niż zmiana

Afera podsłuchowa przybrała charakter międzynarodowego skandalu – dziś już można powiedzieć, że zasługa w tym jej głównego „bohatera”, czyli Radosława Sikorskiego. Zachodnia prasa z lubością cytuje wulgaryzmy nielubianego przez europejskich partnerów ministra i jego wynurzenia na temat różnych państw zachodnich
[pozostało do przeczytania 92% tekstu]
Dostęp do artykułów: