Najgorętszy tydzień roku

Poprzedni tydzień był bardzo gorący. Nie chodzi bynajmniej o dochodzące do 30 stopni upały, ale o polską scenę polityczną. We wtorek – sprawa Mariusza Kamińskiego, która nieoczekiwanie dzieli obóz rządzący, w środę – Rosjanie przejmują kolejne akcje Azotów, w czwartek – PO masowo traci działaczy, w piątek – Jan Kulczyk przejmuje firmę chemiczną Ciech. Tydzień kończy afera taśmowa, która sprawiła, że… komentatorzy natychmiast zapomnieli o wszystkim innym

Jak uważa politolog Jakub Świderski z Uniwersytetu Gdańskiego, afera taśmowa jest kolejną burzą w szklance wody. Poza chwilowym wzrostem emocji nie przyniesie ona żadnych zmian. – Nie spodziewam się, aby inicjatywa Prawa i Sprawiedliwości z wotum nieufności okazała się skuteczna. Ten rząd kompromitował się już wiele razy, jak chociażby przy okazji afery hazardowej, i nic poza jednostkowymi dymisjami nigdy się nie stało. Tym razem będzie podobnie – zaznacza politolog. – Nikomu z obozu rządzącego nie opłaca się rozpisywanie wcześniejszych wyborów. Nie wiadomo, kto to zrobił i jaki miał w tym cel – podkreśla Świderski. No właśnie…

Rosyjskie Azoty
Kompromitujące rząd Tuska taśmy ukazały się niecałe trzy dni po ujawnieniu skandalu uderzającego w nasz rynek gazowy. Zbliżony do Władimira Putina tajemniczy rosyjski biznesmen Wieczysław Kantor po cichu kupił kolejne już udziały w strategicznych dla Polski Azotach Tarnów. Oligarcha ma więc w garści ponad 20 proc. akcji naszego gazowego giganta. Nawet były minister skarbu PO Mikołaj Budzanowski, jeszcze za swojej kadencji, nazywał zakusy Kantora „próbą wrogiego przejęcia”. Walka o polskie Azoty, które zużywają aż 20 proc. gazu w Polsce, toczy się na kilku strategicznych dla Rosji frontach, dlatego Kreml intensyfikuje działania w celu przejęcia naszego chemicznego giganta.
Są one dla rosyjskich władz nie tylko idealnym odbiorcą nadwyżek ich eksportowego surowca czy bastionem, którego zdobycie zapewni Moskwie...
[pozostało do przeczytania 60% tekstu]
Dostęp do artykułów: