Królik Pendolino i Kopacz z brodą

Dodano: 20/05/2014 - Nr 21 z 21 maja 2014
„Pędzący Królik” w Pendolino pędzi ku świetlanej przyszłości. Na stacji Progres czeka na niego „kobieta z brodą”. Czy to pani poseł? Nie. To nie pan (!) poseł, to pani/pan piosenkarz, nie wchodzę w szczegóły, nie jestem aptekarzem, a w zasadzie nie jestem lekarzem (i to lekarzem psychiatrą). A może tu nie lekarza psychiatry trzeba, tylko dobrego seksera Czym chwali się Donald Tusk? Kontaktami w Europie. Ale gdy dochodzi co do czego, to owe Tuskowe kontakty zdają się psu na budę. Kiwa nas w Europie każdy, kto tylko chce. Pakiet klimatyczny Jego Wysokość PDT odtrąbiła jako sukces naszego kraju, a po czterech latach z podkulonym ogonem wycofywała się, poszczekując coś o wecie. Pakt fiskalny miał być też cacy, ale okazało się, że i tak nie siądziemy przy głównym stole – w praktyce oznacza to, że jak ci ważni zjedzą już cały obiad, to Rostowskiemu (Szczurkowi i następcom) przyniosą przystawkę. Donaldinho zna – jak wiadomo – w Europie wszystkich. Szkoda że bez wzajemności
     
26%
pozostało do przeczytania: 74%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze