14 maja 2014

Monika Olejnik napisała jakiś czas temu, że nie powinno się zapraszać do telewizji działaczy ONR. Czy to durne babsko nie wie, że przywódca ONR Jan Mosdorf był więźniem Auschwitz?! – tak wyglądałyby polemiki na naszych łamach, gdybyśmy nie byli oszołomskim tygodnikiem drugiego obiegu, a medium poważnym i szanowanym w III RP. W owych mediach jedynym znanym więźniem Auschwitz jest Władysław Bartoszewski, co powoduje, że każdy, kto odpowie na najbardziej nawet chamskie ataki Bartoszewskiego (wysyłanie przeciwników politycznych do psychiatryka itp.) staje się niemal sympatykiem Rudolfa Hoessa. Swoją drogą lansowanie przez establishment III RP tezy, że Auschwitz miało tylko jednego
[pozostało do przeczytania 86% tekstu]
Dostęp do artykułów: