Drony na horyzoncie

Cywilizacja \ Technologia przyszłości

Rok 2024, kolejna misja międzynarodowych sił rozjemczych w Azji Środkowej. W jednej z wiosek niewielki oddział rozpoznawczy wpada w zasadzkę. Niestety, górzysty teren uniemożliwia skuteczną odsiecz i szybkie przybycie posiłków lądem. Żołnierze ostrzeliwani ze wszystkich stron nie tracą jednak nadziei. A gdy na niebie pojawia się niewielki punkcik, już wiedzą, że niebawem uda się im wydostać z tej śmiertelnej matni I rzeczywiście, po pewnym czasie dzieje się coś, co obecnie trudno jest nam sobie wyobrazić. W powietrzu pojawiają się stosunkowo niewielkie maszyny, przypominające małe śmigłowce. Żołnierze wiedzą, że to śmiertelnie niebezpieczne dla wroga latające roboty. Wyposażone w odbiorniki GPS oraz uzbrojone w broń maszynową ostrzeliwują z powietrza stanowiska wroga i zmierzają w kierunku osaczonego oddziału. Jest ich sporo, lecą wysoko, tak by z ziemi było trudno je trafić. Dowódca zwiadu lekko się uśmiecha. Gdy jakiś czas temu pojawił się na niebie maleńki punkcik
20%
pozostało do przeczytania: 80%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze