Czy kontrwywiad ochroni Rzeczpospolitą

Analiza \ Bierność rządu Tuska wobec rosyjskiej agentury wpływu

Ile jeszcze trzeba sygnałów płynących ze świata zachodniego, aby nad Wisłą zauważono prawdziwą skalę aktywności rosyjskiego wywiadu? W mediach rządowego nurtu od lat powtarzane są opinie o tym, że Polska nie jest państwem ważnym dla rosyjskiego wywiadu, że jesteśmy tylko peryferiami, a działa u nas garstka rosyjskiej agentury, która jest na pewno dobrze rozpoznana przez polskie służby kontrwywiadowcze Ostatnie komentarze do wypowiedzi szefa Federalnego Urzędu Ochrony Konstytucji Hansa-Georga Maassena były dokładnie w tym samym duchu. Szef niemieckiego kontrwywiadu zwrócił uwagę, że nasiliło się działanie rosyjskiego wywiadu SWR i podkreślił, że „żaden inny kraj nie traktuje działalności szpiegowskiej w Niemczech tak poważnie jak Rosja”. Przytoczył także dane wskazujące, że w ciągu roku dochodzi na terenie Niemiec do około stu prób werbunku, a jedna trzecia wszystkich pracowników rosyjskiego przedstawicielstwa w Berlinie ma powiązania z wywiadem. Niemiecki kontrwywiad
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Interesuje Cię pakiet wielu subskrypcji? Napisz do nas redakcja@gazetapolska.pl

W tym numerze