Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Talleyrand i liliput Reynders

Dodano: 20/06/2023 - Nr 25 z 21 czerwca 2023

„Diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni” – pomyślałem, gdy w Strasburgu słuchałem komisarza Didiera Reyndersa, który pouczał Polskę o praworządności.

Belg bawi się w prokuratora – ma tu nawet doświadczenie, bo sam miał sprawę prokuratorską dotyczącą zakupu budynku na ambasadę jego kraju w jednym z państw Afryki. A propos debaty o Polsce, w której zmuszony byłem słuchać Reyndersa: sala plenarna PE przypominała krater po wybuchu bomby jądrowej: prawie nikogo tam nie było, nawet Polaków było tylko 37 proc. (19 na 51 europosłów). Na ostatniej sesji PE pożegnano znienawidzonego przez lewicę Silvio Berlusconiego. Ciekawe, że lewica wylewała na niego kubły pomyj nie za jego bliskie relacje z Putinem, tylko za to, że wygrywał z nią wybory i mówił to, co myślał. Jak lewica rządziła, wytaczała mu sprawy sądowe, a on później i tak znów zwyciężał wybory. Przed rokiem ożenił się z posłanką swojej partii, młodszą od niego o ponad pół wieku. Teraz została wdową

     
53%
pozostało do przeczytania: 47%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze