Nowa wersja kłamstwa smoleńskiego

WSTĘPNIAK \ Wróg Ludu

Wszystko wskazuje na to, że rząd Donalda Tuska i otaczające go elity polityczne chcą zmienić obowiązującą wersję smoleńskich wydarzeń. Jak dotąd, w myśl rządowych ustaleń, winę ponosili polscy piloci, którzy za wszelką cenę, być może pod wpływem nacisków generała Błasika i prezydenta Lecha Kaczyńskiego, chcieli lądować. Odpowiadało to zarówno Rosjanom, jak i polskiemu rządowi. To, że wersja Anodiny–Millera zawierała oczywiste absurdy, nie miało większego znaczenia. Ważne, że oficjalny raport spełniał oczekiwania polityczne rządzących w tej części świata. Od czasu rewolucji na Ukrainie przytakiwanie Rosjanom przestało się opłacać. Putin ma zbyt dużą wiedzę o roli Tuska, by ten mógł spokojnie czekać na nowe ruchy Kremla w tej sprawie. Co ważniejsze, Rosja zaczęła być w NATO i UE Czarnym Piotrusiem, nie można więc bezkarnie ułatwiać jej życia. W tej sytuacji Moskwa zostanie obciążona katastrofą, ale w wersji, która oczyści Tuska i jego podwładnych. Nowe ustalenia obarczą
     
38%
pozostało do przeczytania: 62%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze