Jak hodowano potwora

Zupełnie zidiociałe media i elity III RP z Adamem Michnikiem i wyleniałym macho Danielem Olbrychskim na czele odkryły, że w Rosji pojawił się satrapa, który zagraża światowemu pokojowi. Zakładając, że mówią serio, oznacza to, że Putin został osadzony na Kremlu najwyżej kilka miesięcy temu i zupełnie odwrócił politykę znanej z pokojowych zamiarów Moskwy.

Salony III RP słabo zauważyły masakrę w Czeczenii, a w czasie konfliktu w Gruzji niemal stały po stronie Rosji. Tu trzeba przyznać, że Michnik na chwilę docenił rolę Lecha Kaczyńskiego, by potem znowu wściekle go atakować. Jednak to, co stało  się 10 kwietnia 2010 r. i w Polsce, i w wielu krajach demokratycznych
[pozostało do przeczytania 55% tekstu]
Dostęp do artykułów: