Przekaż 1,5% na media Strefy Wolnego Słowa. Dziękujemy! Przekaż TERAZ » x

Jak sądy zlekceważyły tragedię Kamilka. Sąd nawet nie porozmawiał z dzieckiem

Dodano: 17/05/2023 - Nr 20 z 17 maja 2023

Kamilek żył w patologicznych warunkach praktycznie od urodzenia. Dziecko kilka razy uciekało z domu i miało ślady pobicia. Jednak poszczególne instytucje nie dostrzegły, że chłopiec jest poddawany przemocy. Sądy twierdziły, że nie ma podstaw do podjęcia konkretnych działań wobec rodziny. W całej procedurze to właśnie rola sądów miała charakter decydujący. Ich lekceważąca postawa okazała się tragiczna w skutkach. W końcu ojczym skatował ośmioletniego Kamilka na śmierć. 

Sprawa Kamilka wstrząsnęła całą Polską. Torturowany przez ojczyma chłopiec, który ponad miesiąc był leczony w Katowicach, zmarł 8 maja na skutek postępującej niewydolności wielonarządowej, do której doprowadziły poważna choroba oparzeniowa i ciężkie zakażenie całego organizmu, spowodowane długo nieleczonymi ranami oparzeniowymi. Ojczym i matka zostali aresztowani. Śledztwo prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku.

Przeprowadzki i ucieczki z domu

Kamilek urodził się w 2015 roku. W

     
11%
pozostało do przeczytania: 89%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze