Szajka Putina znów w akcji

Dodano: 18/03/2014 - Nr 12 z 19 marca 2014

Gruzja–Smoleńsk–Ukraina \ Metody KGB wiecznie żywe

Gruzja 2008, Smoleńsk 2010, Ukraina 2014 – lata mijają, a bandyckie metody rosyjskiego państwa pozostają te same. Stoją za tym też wciąż ci sami ludzie. Wspólnicy Putina z krwią na rękach i wiedzą o niewyobrażalnych dla zachodniej opinii zbrodniach popełnianych w majestacie Federacji Rosyjskiej „Jaceniuk z delegacją powinni jednak przyjechać na rozmowy do Smoleńska, bo akurat jest tam korzystna pogoda. Mgła...” – taki wpis na Twitterze zamieścił kilka dni temu Anton Korobkow-Zemlianskij, jeden z czołowych telewizyjnych „ogarów Putina”, za zasługi, mimo młodego wieku (30 lat), od kilku lat zasiadający w Izbie Społecznej FR. Ani wpis, ani autor nie są przypadkowi. Putinowska Rosja ma bogatą tradycję polowania na groźnych dla niej liderów obcych państw. Zawsze wygląda to tak, że najpierw pojawiają się dwuznaczne wypowiedzi polityków i publicystów związanych z Kremlem. I tak, w lutym 2009 r. obecny minister obrony Siergiej Szojgu mówił, że przywódcy tacy jak Lech
     
14%
pozostało do przeczytania: 86%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze