Jeśli Polska ma być bezpieczna, trzeba zmienić rząd

Dodano: 11/03/2014 - Nr 11 z 12 marca 2014

Wywiad Joanny Lichockiej \ Rozmowa z prof. Andrzejem Nowakiem, historykiem, sowietologiem i ekspertem od spraw Rosji

To jest najważniejsza lekcja, jaką pokazują nam Ukraińcy. Jeśli coś nam grozi, to tylko my sami możemy zdecydować o odwróceniu niebezpieczeństwa. Ukraińcy musieli zrobić to w warunkach skrajnie dla siebie niebezpiecznych. U nas wystarczy zmienić elity rządząceNie ma Pan wrażenia, że to, co Pan mówi od lat, nagle jest teraz powtarzane przez Donalda Tuska, Włodzimierza Cimoszewicza czy Adama Michnika? Można użyć porównania z Nowego Testamentu o robotnikach ostatniej godziny. Z ich pojawienia się można tylko się cieszyć – o ile w tym ostatnim momencie rzeczywiście doszli do trzeźwej refleksji i są gotowi pracować po stronie prawdy. Ale nie wolno zapominać o tych, którzy najmocniej zaszkodzili polskiej polityce wschodniej i mają swój wielki udział w tragicznym kryzysie, który w tej chwili obserwujemy. To autorzy zwrotu w naszej polityce wschodniej, jaki dokonał się w 2007 r. wraz z dojściem do władzy Donalda Tuska. Prócz premiera są to przede wszystkim
     
6%
pozostało do przeczytania: 94%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

SUBSKRYBUJ aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze