Orban: „Jestem wdzięczny za wszelkie wsparcie ze strony Polaków”

PRZYJAŹŃ POLSKO-WĘGIERSKA

Budapeszt, 17 lutego 2013 r. Szanowny Panie Redaktorze! Szanowni Czytelnicy! Drodzy polscy Przyjaciele! Tego rodzaju uznanie człowiek otrzymuje nie jako nagrodę za swoje zasługi, lecz w darze za pełnioną posługę. Jestem przekonany, że nagroda odnosi się nie tylko bezpośrednio do mnie, ale i do całych Węgier, które w ostatnich latach na nowo szukają przyjaźni tych, z którymi ramię w ramię, w minionych 1100 latach, walczyli o wolność. Gdy doświadczamy sytuacji, w której trzeba się zmierzyć z jakimś problemem, wtedy nieocenioną wartością jest przyjaciel, który radzi, dodaje odwagi, wspiera. Nie tylko dla pojedynczych ludzi, również dla narodów ważne jest posiadanie przyjaciół – tych, którzy pomagają, gdy jest się w zagrożeniu, i umacniają, gdy idzie się słuszną drogą. Istnieją kraje, gdzie słowo „solidarność” zdegradowane zostało do roli pustego hasła. W innych krajach jest ono uważane za abstrakcyjne pojęcie z żargonu polityki, o którym wielu mówi, ale którego
     
37%
pozostało do przeczytania: 63%

Artykuł dostępny tylko dla subskrybentów

Kup subskrypcję, aby mieć dostęp do wszystkich tekstów www.gazetapolska.pl

Masz już subskrypcję? Zaloguj się

* Masz pytania odnośnie subskrypcji? Napisz do nas prenumerata@gazetapolska.pl

W tym numerze