Zenon Torz – człowiek instytucja

Osobista kultura, niechęć do przesadnego radykalizmu, ważenie słów w wystąpieniach publicznych po to, by jednoczyć ludzi wokół wartościowych idei, wreszcie pogodne usposobienie, serdeczny uśmiech i humor sprawiały, że był zawsze pożądanym uczestnikiem spotkań, a jego prośbie o włączenie się do działań trudno było odmówić. Pozostaje żal, że Jego wielki talent organizatorski i miłość do Ojczyzny nie zostały w pełni docenione i wykorzystane

Aż trudno uwierzyć, że w istniejącym w Poznaniu kilka miesięcy klubie „GP” z zaledwie kilkunastoma członkami przełomem było pojawienie się starannie ubranego mężczyzny o eleganckim sposobie bycia, z początku zabierającego głos dość rzadko, z czasem częściej i coraz silniej przykuwającego uwagę uczestników spotkań. Kiedy to nieliczne grono spotykające się w jednej z sal kawiarni na Starym Rynku zdecydowało się wybrać nowego prezesa, naturalny dla wszystkich był wybór Zenona Torza. Chyba nikt wówczas nie sądził, że na czele klubu stanął człowiek wyjątkowy. Dla tego rodowitego poznaniaka, właściciela rodzinnego przedsiębiorstwa, było jasne, iż tak jak w biznesie za słowem musi iść czyn. Niemal natychmiast nawiązał ścisły kontakt z redaktorem Tomaszem Sakiewiczem,  zaproponował liczne działania, które zwiększyły grono czytelników „GP” w Poznaniu. Równocześnie zaczęły się regularne spotkania ze znanymi parlamentarzystami, pisarzami, dziennikarzami, uczonymi. Mało znany wcześniej klub przyciągał już nie kilkanaście, ale nierzadko kilkaset osób. Kawiarnia nie mogła wystarczyć, dzięki życzliwości proboszcza kościoła Bożego Ciała znaleźliśmy na blisko dwa lata przytulisko w jednej z sal parafialnych. Miejscem bardziej uroczystych spotkań stała się sala w pałacu Działyńskich wynajmowana na wynegocjowanych warunkach. Z Zenka inicjatywy nawiązano współpracę z wydawnictwami, na Jego prośbę wygłaszano profesjonalne wykłady na tematy ekonomiczne i historyczne, wyświetlano niedostępne w oficjalnym obiegu „półkowniki”....
[pozostało do przeczytania 42% tekstu]
Dostęp do artykułów: